Pasztet z selera

Nigdy nie byłam wielką fanką warzyw. Owszem, tolerowaliśmy się nawzajem, nie wchodząc sobie zbytnio w drogę. Sytuacja zmieniła się parę lat temu, gdy zaczęłam gotować dla dwóch osób, a Pan Ka. okazał się być nietypowym samcem, któremu burgery z marchewki i kotlety z kaszy gryczanej nie są straszne. Dzięki temu regularnie pojawiają się u nas całkowicie warzywne posiłki, a nawet tygodnie całkiem bezmięsne. Mimo, że Ka. nie przepada za selerem, ja uparcie próbuję przekonać go do tego warzywa. Frytki z selera już zaakceptował, ale z tym pasztetem ma jeszcze pewien problem. Spróbujcie i oceńcie sami 🙂

Przygotuj:

0,5 kg selera
1 cebulę
0,5 kostki masła
2 ząbki czosnku
0,5 szkl wody
0,5 szkl bułki tartej (albo kaszki kukurydzianej lub mielonego siemienia lnianego, możecie też wymieszać wszystkiego po trochu)
2-3 jajka
1 kostka bulionu
Dodatkowo: sól, pieprz, mielona papryka (słodka lub ostra jeśli lubicie)

  1. Seler i cebulę zetrzyj na tartce o dużych oczkach.
  2. Następnie dodaj wodę, przyprawy, czosnek i masło, całość doprowadź do wrzenia i gotuj na wolny ogniu przez ok. godzinę (gdy woda się wygotuje, uzupełnij ją, bo inaczej się przypali).
  3. Po tym czasie ostudź masę.
  4. Do zimnej masy dodaj jajka, bułkę (lub inny używany zagęstnik) i całość wyrób, oczywiście najlepiej rączkami.
  5. Foremkę o długości  ok. 25 cm posmaruj lekko masłem i wysyp bułką.
  6. Górę pasztetu możesz posypać mieloną papryką, albo dowolnymi ziarnami np. słonecznikiem.
  7. Piecz przez ok. 1,5 h w 180 C.
  8. I już, gotowe, smacznego !

 

IMG_2172

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *