Spór ze sprzedawcą o cenę towaru

Pewnie każda osoba choć raz w życiu podczas robienia zakupów miała problem z niezgadzającą się ceną produktu: na metce jedna, a przy kasie inna, na ogół niestety wyższa. Jako że historia znów z życia wzięta, nie ma potrzeby zbytnio fatygować wyobraźnie, a więc było tak:

Miejsce zdarzenia: sklep odzieżowy jednej ze znanych sieci
Uczestnicy: Bohaterka , Kasjerka oraz dwóch Kierowników

Na stojaku z akcesoriami nasza bohaterka znajduje przepiękny wisiorek z bardzo modnym obecnie motywem, a na nim metka z przecenioną ceną z 49,99zł na 14,99zł. Nie tracąc ani chwili leci do kasy, bo w końcu szukała takiego już jakiś czas, a tu cena taka atrakcyjna, nie można nie wziąć. Przy kasie jednak dowiaduje się że jej upragniony wisiorek kosztuje nie zadeklarowane na produkcie 14,99zł, a 29,99zł, jakie łaskawie wybiło się na kasie po zeskanowaniu kodu kreskowego. Co robi nasza Bohaterka? Wyjścia ma dwa (bo rezygnacja z niego nie wchodzi już w grę, albowiem nastąpiło już emocjonalne z nim związanie):

1. bierze wisiorek za 29,99zł, w końcu to i tak mniej niż te 49,99zł, które początkowo za niego chcieli, albo
2. uruchamia szare komórki, przeprowadza skomplikowane procesy myślowe by przypomnieć sobie o istnieniu art. 543 kodeksu cywilnego, w którym czytamy że „ Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny uważa się za ofertę sprzedaży.”

Bohaterka wybiera opcję nr 2. I kupuje wisiorek za 14,99 zł. Dlaczego tak się dzieje?
Odpowiedź znajduje się w tym niepozornym zdaniu. Przeanalizujmy teraz jego treść z uwzględnieniem opisanej sytuacji:
1. wisiorek był wystawiony na widok publiczny,w końcu znajdował się na jednym ze stojaków w jednym ze sklepów mieszczących się w galerii handlowej
2. miał przy sobie metkę wraz z określoną na niej ceną (metka nie była zdarta, nie nosiła żadnych śladów użytkowania, nikt jej znikąd nie przykleił, była w nienaruszonym stanie i niemożliwe było jej celowe przyklejenie przez innego klienta, co było Bohaterce sugerowane przez kierownika sklepu).
3.wobec spełnienia powyższych wymogów należy uznać to za ofertę umowy sprzedaży.

Co wynika z faktu, że przedmiot ten stanowił ofertę?

Na gruncie prawa cywilnego wyróżniamy 3 sposoby zawierania umów : ofertę, negocjację oraz aukcje/przetarg. Z pierwszym z tych rodzajów mamy do czynienia w przedmiotowej sytuacji. Żeby doszło do zawarcia umowy w tym trybie, oferta musi zawierać wszystkie istotne postawienia umowy do jakiej ma między stronami dojść. Przedsiębiorca wystawiając wisiorek za określoną kwotę złożył Bohaterce ofertę zawarcia umowy sprzedaży, dla której istotnymi postanowieniami jest określenie przedmiotu umowy oraz jego ceny. Wobec spełnienia tych wymogów oświadczenie Bohaterki (wyrażone poprzez wzięcie przedmiotu i udanie się z nim do kasy celem uiszczenia ceny) doprowadziło do zawarcia między stronami umowy sprzedaży. Tak wygląda to w teorii, a jak wyglądało w praktyce.

Bohaterka zaskoczona kwotą, jaka pojawiła się na wyświetlaczu kasy wskazała od razu Kasjerce odmienną cenę na metce produktu. Kasjerka wobec braku możliwości zmiany ceny w kasie posyła po Kierownika.

Przychodzi pani Kierownik i zaczyna robić się gorąco. Najpierw pojawia się argument błędu popełnionego przez pracowników sklepów, z jakim Bohaterka się zgadza, ba nawet rozumie, ale wie też, że to nie ją obciążają konsekwencje takich zdarzeń.

Następnie, Kierowniczka widząc przypadek trudniejszego Klienta, bo bardziej świadomego swoich praw, wytacza argument celowo przyklejonej metki dokonane podobno przez innego klienta. Argument ten nie trafia do Bohaterki, bowiem jest niezgodny z zasadami logicznego rozumowania. Jeśli przyjąć, że jakiś klient celowo przykleił inną (niższą) cenę to zrobił to zapewne w celu zakupu przez siebie samego danej rzeczy po niższej cenie, a nie jedynie dla zabawy czy też korzyści innego klienta.

Ostatnim argumentem była brzmiąca prawie jak groźba–informacja o poproszeniu drugiego, jakby ważniejszego Kierownika. Jednocześnie Bohaterka została uprzedzona, iż drugi Kierownik  ma podtrzymać decyzję pierwszego. Mimo wszystko Bohaterka wyraziła szczera chęć przeprowadzenia rozmowy i z drugim Kierownikiem. Ten zjawił się po ok. 10 min, ukłonił się grzecznie, wziął do ręki wisiorek, przeskanował go, wprowadził prawidłową cenę, pobrał od Bohaterki 15zł, wydał 1 gr, życząc jej przy tym miłego dnia.

Bilans zdarzenia:
Ofiary w ludziach: zero
Inne straty: ok. 30 min zmarnowanego życia na utarczki z obsługą sklepu
Zyski: zaoszczędzone 15 zł

Wygrać kolejny bój o swoje prawa – bezcenne.

Źródła prawa:
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964- Kodeks cywilny- (Dz.U.1964, nr 16 poz. 93) zob. art. 543 kc.
Treść aktu prawnego możesz znaleźć tu > http://isap.sejm.gov.pl/index.jsp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *