Kradzież drzewa z lasu

Dziś odrobina prawa karnego.

Z tą kradzieżą drzewa z lasu bywa jednak rożnie. Jako że czyn ten jest tzw. czynem przepołowionym, raz może stanowić wykroczenie, innym zaś przestępstwo. Najczęściej do jego popełnienia dochodzi w sytuacji kradzieży drzewa wyrąbanego przez służby leśne i oczekującego na transport. „Popularność” tego typu zdarzeń wzrasta wraz ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia, kiedy to przypadki nielegalnej wycinki świerków z lasów są nagminne. Uważajmy więc od kogo kupujemy drzewko świąteczne, bo kupując je od sprzedawcy, który zdobył je w sposób nielegalny, sami stajemy się paserami, i grozi nam odpowiedzialność karna.

Aby sprawdzić czy konkretne choinki nie pochodzą z kradzieży, wystarczy poprosić handlarza o przedstawienie stosownego dokumentu stwierdzającego ich legalne pochodzenie (np. dowód, że pochodzą one z konkretnej plantacji, bądź fakturę potwierdzającą ich zakup w nadleśnictwie). Jeśli go nie przedstawi może to być sygnał, że ich pochodzenie jest nielegalne, a wtedy lepiej wstrzymać się od zakupów u konkretnego sprzedawcy, gdyż tym samym wspieramy nierzetelnych „przedsiębiorców”.

Co nam grozi za kradzież drzewa z lasu?

Jeśli wartość skradzionego drzewa nie przekracza kwoty 75 zł, odpowiadamy  z tytułu popełnionego wykroczenia. W związku z tym musimy liczyć się z karą aresztu (do 30 dni), ograniczenia wolności ( a więc np. praca na rzecz lokalnej społeczności) lub grzywną. Dodatkowo sąd orzeknie nam obowiązek zapłaty nawiązki, a więc pewnego dodatkowego świadczenia pieniężnego w wysokości podwójnej wartości skradzionego drzewa (jeśli wykopiesz sobie niewielką choinkę o wartości powiedzmy 50 zł, twoja nawiązka wyniesie złotych 100). Jeśli skradzione drzewko nie zostanie nam odebrane, to dodatkowo będziemy musieli zwrócić wartość tej skradzionej choinki. Po skomplikowanych obliczeniach wychodzi nam kwota 100zł (nawiązka) plus 50 zł (wartość choinki)= 150zł plus oczywiście kara aresztu, lub ograniczenia wolności bądź grzywna, w zależności od uznania sądu.

Wniosek: nie kradnij drzewa z lasu, nie opłaca się.

O co chodzi z tymi czynami przepołowionymi?

Ostatnio dość głośno w mediach mówi się o zmianie ustawowej granicy między pewnymi wykroczeniami a przestępstwami (postuluje się jej podniesienie do 1.000 zł).  Aby rozjaśnić sprawę tłumaczę, że w naszym prawie istnieją takie czyny zabronione, które raz mogą być wykroczeniami, a raz przestępstwami, dotyczy to w szczególności przestępstwa kradzieży (w tym kradzieży drzewa z lasu).  Dla zwykłej kradzieży (np. sklepowej) granicę tę stanowi kwota 250 zł, tzn. że jeśli wartość skradzionego przedmiotu przekroczy tę wartość, osoba, która dopuściła się kradzieży odpowiadać będzie na podstawie kodeksu karnego i grozi jej za to kara pozbawienia wolności od 3 m-cy do 5 lat (będzie to miało miejsce przede wszystkim przy poważnych kradzieżach opiewających na znaczne kwoty). Kradzież sklepowa ( o ile wartość towaru znacząco nie przekracza kwoty 250zł) zostanie potraktowana jako przypadek mniejszej wagi, a sankcja nam grożąca to kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 1 roku.

Kradzież towaru o wartości niższej niż 250 zł, stanowi wykroczenie i jako takie podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Źródła prawa:

1. Ustawa z dnia 20.05.1971r. Kodeks wykroczeń (tekst jednolity Dz.U.2010, nr 46, poz.275) zob. art. 119, 120

2. Ustawa z dnia 6.06.1997r. Kodeks karny  (Dz.U.1997, nr 128, poz.840), zob. art. 290, 278

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *