A co Ty wiesz o finansach?

Dziś będzie bardzo nietypowo o bardzo typowym humaniście. 

Wyobraźmy sobie naszego bohatera- typowego humanistę. Nasz typowy humanista jest stosunkowo młody wiekiem, świat jeszcze stoi przed nim otworem. Typowy humanista ma w miarę skonkretyzowane plany życiowe, które konsekwentnie realizuje.

Typowy humanista ma powody do zadowolenia, albowiem ma pracę, która przynosi mu regularny dochód, umożliwiający przeżycie od pierwszego do pierwszego, a nawet poczynienie pewnych oszczędności, które spokojnie zalegają sobie na koncie osobistym, oczywiście nieoprocentowanym.

Typowy humanista żyje w przeświadczeniu, że każdy w życiu powinien robić to, na czym zna się najlepiej. A że humanista zna się na humanistyce, to i na tym koncentruje się jego aktywność życiowa.

Typowy humanista posiada umysł wyposażony w specjalną funkcję autoblokującą dostęp do niepożądanych treści. Taki filtr, niczym folder SPAM na poczcie elektronicznej.

Typowy humanista szczyci się tym, że jego umysł, dzięki powyżej opisanej funkcji, pozostaje nieskalany i nietknięty wiedzą życiowo zbędną.

Typowy humanista w swym najbliższym otoczeniu ma osoby z wykształceniem ekonomicznym. Ale przecież to typowy humanista, zatem nie zamierza przyswajać tego rodzaju wiedzy. Szczytem możliwości typowego humanisty było nauczenie się skomplikowanej, długiej i niehumanistycznie brzmiącej nazwy kierunku, które owe osoby studiowały. W tym miejscu należą się gromkie brawa i oklaski dla naszego typowego humanisty.

Typowy humanista regularnie spotyka się z osobami o odmiennym wykształceniu. Za każdym razem, gdy w jego towarzystwie poruszane są kwestie ekonomiczne, mózg typowego humanisty włącza specjalną funkcję, a następnie przechodzi w stan hibernacji, oczekując z trudem skrywaną niecierpliwością, na zmianę tematu, aby znów móc zabrać głos, bo jak na typowego humanistę przystało, ma zawsze dużo do powiedzenia. Powiedzmy to szczerze, humanista cierpi na nieuleczalną chorobę jaką jest słowotok. Ale i to jest typowe dla typowego humanisty.

Mijają lata, a typowy humanista w dalszym ciągu hołubi życiowej zasadzie, że ekonomią powinni zajmować się jedynie ekonomiści.

Aż pewnego dnia typowy humanista, przeszukując niezgłębione otchłanie Internetu, przypadkowo trafia na słowo pisane przez Michała Szafrańskiego (dla niewtajemniczonych chodzi o stronę jakoszczędzacpieniądze.pl).

I dostaje, jak obuchem w łeb.

Typowy humanista już nigdy nie będzie tym samym typowym humanistą. Od tej pory będzie uświadomionym typowym humanistą.

Typowy humanista, po tym jak otrząsnął się po uderzeniu zaczyna robić, to co potrafi najlepiej czyli  czyta, i czyta, i dalej czyta. Po przeczytaniu może 1/milionowej treści zawartej na wskazanej stronie, dochodzi do wniosku, że nadszedł czas na zmiany.

Typowy, już uświadomiony humanista, zaczyna przyswajać sobie wiedzę. Dobra, powiedzmy to wprost: chłonie ją jak gąbka i łyka jak pelikan.

Po jakiś 2 godzinach tego procesu, typowy humanista wie już co zrobić ze swoim życiem.  Postanawia zostać ekonomistą, takim przez bardzo małe „e”.

Historia kończy się happy endem: typowy uświadomiony już humanista zaczyna poszerzać swoją skrajnie ubogą wiedzę na temat finansów. W konsekwencji zaczyna racjonalnie gospodarować swoimi finansami, wprowadza budżet miesięczny i planuje wydatki, korzysta z instrumentów finansowych funkcjonujących na rynku, a nawet stawia pierwsze kroki jako samozwańczy analityk sprawozdań finansowych.

Brzmi znajomo? Dla mnie aż za bardzo. Edukacja finansowa to coś, niczym Yeti- każdy słyszał, ale nikt nie widział. A taka edukacja potrzebna jest każdemu, nie tylko osobie zawodowo zajmującej się finansami. Brakuje jej w szkołach, brakuje na studiach, no chyba, że idziesz na kierunek finansowy, to wtedy tej edukacji masz aż nadto. Ale jeśli los nie obdarzył Cię talentem do liczb (tak, jak mnie), w kwestiach finansowych automatycznie jesteś na gorszej pozycji. Stąd pomysł na ten cykl. Będę w nim poruszała kwestie związane z domowymi finansami, sposobami na sprytne oszczędzanie i mało ryzykowne formy pomnażania kapitału. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, a Wasza wiedza na temat finansów na tym skorzysta !

A co Ty wiesz o finansach ?

pozdrawiam,

zwyczaj-nie-zwyczajna

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *