Bardzo tradycyjny chłodnik litewski

Wrocław znów zalewa fala upałów. To nie jest najlepsze miejsce na spędzanie tak gorącego lata. Tym mało odpornym na wysokie temperatury polecam północną część naszego kraju. A co jeść w takie dni, kiedy organizm jedyne czego się domaga to coraz większa ilość wody, a stanie w kuchni przy parujących garnkach to ostatnia rzecz, na jaką masz ochotę? Jedynym wyjściem pozostają chłodniki. Dziś przepis na najbardziej tradycyjną z zimnych zup. Jest idealna na letnie skwary 🙂

Przygotuj: ok. 750-800 ml kefiru/maślanki/zsiadłego mleka (połączyłam maślankę z kefirem i pozostałością jogurtu naturalnego) pęczek botwiny 2 buraki 1 ogórek szklarniowy 1/2 pęczka koperku 2 łyżeczki octu winnego

1. Buraki umyj, następnie obierz i zetrzyj na tartce o dużych oczkach. Przełóż do garnka, zalej wodą i gotuj ok 10 min. Łodygi pokrój na mniejsze kawałki i wrzuć do garnka. Do wody dodaj ocet, 1 łyżeczkę cukru i tyle samo soli. Na kilka minut przed zakończeniem gotowania, dodaj umyte i poszatkowane na mniejsze części liście. Całość odstaw do wystudzenia.

2. W misce połącz kefir/ maślankę/ zsiadłe mleko (w zależności co ma być podstawą Twojej zupy). Dodaj wystudzone buraki (stopniowo dodawaj także wodę pozostałą po gotowaniu buraków, tak by uzyskać pożądaną konsystencję chłodnika).

3. Całość przypraw solą, pieprzem i posiekanym koperkiem.

4. Wstaw do lodówki. Podawaj  z ugotowanym jajkiem.

IMGP2926 IMGP2922

Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *