Czerwone naleśniki z diabelskim farszem

W pierwszej wersji naleśniki miały być zielone, ale w lodówce zabrakło zielonego składnika. Był za to składnik o barwie czerwonej, więc z zielonych, wyszły czerowne,a może jednak pomarańczowe, ale na pewno z diabelsko ostrym farszem.

Przygotuj:

1 szkl. mleka
1 szkl. wody gazowanej
1 jajko
1,5 szkl.mąki
2 łyżki koncentratu pomidorowego
300g pieczarek
100g serka topionego
1 puszkę fasoli w sosie z chilli (swoją kupiłam przy okazji tygodnia hiszpańskiego w Lidlu, ale jeśli wam nie udało się jej nabyć, zwykła puszka czerwonej fasoli też będzie odpowiednia, o ile do całego farszu dodacie chilli w dowolnej formie)
100g tartego żółtego sera

Z podanych składników udało się przygotować 8 sztuk naleśników

1. Z mleka, jajka, wody i mąki przygotuj ciasto naleśnikowe, na koniec dodaj koncentrat. Przygotowane ciasto posól i przypraw pieprzem oraz ziołami typu bazylia, oregano. Z ciasta usmaż naleśniki, uważaj bo są dość delikatne.

2.Pieczarki umyj i pokrój w półplasterki, podsmaż na oleju, dodaj fasolę oraz serek topiony. Całość gotuj do rozpuszczenia się sera. Przypraw do smaku solą, pieprzem, ziołami, chilli (o ile nie używasz fasoli w sosie z chilli).

3.Przygotowanym farszem smaruj naleśniki i zawijaj je w koperty. Na wierzchu posyp startym serem.

*Możesz je jeszcze chwilę podpiec na patelni, tak by ser się roztopił, towarzyszący przy ich robieniu wielki głód, nie pozwolił mi czekać ani minuty dłużej na konsumpcję, w skutek czego zmuszona była zrezygnować z dodatkowego podsmażania 🙂

IMGP1190

IMGP1191

IMGP1189

*Do smażenia naleśników użyłam oleju marki Rapso.  Olej ten jest produkowany w 100% z ekologicznych upraw rzepaku. Szklana butelka w jakiej się znajduje, zapewnia dodatkową ochronę przed światłem. Olej ten zawiera sporą ilość tłuszczów jednonienasyconych dlatego idealnie nadaje się do smażenia.  Nie dajmy sobie wmówić, że jeden olej będzie idealny i do smażenia i do sałatek, bo tak niestety nie jest.  Ten zaś idealnie sprawdza się w starciu z wysokimi temperaturami.

Dla ciekawych polecam obejrzenie jednego z odcinków programu Wiem co jem : O olejach.

 

One thought on “Czerwone naleśniki z diabelskim farszem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *